Eksperci po raz czwarty oceniali polskie produkty

7 lutego 2012


Blisko 170 artykułów spożywczych może się poszczycić posiadaniem certyfikatu „Doceń polskie”. 1 lutego, w krakowskim hotelu Swing, podczas IV certyfikacji o to zaszczytne wyróżnienie ubiegały się kolejne produkty biorące udział w Ogólnopolskim Programie Promocyjnym „Doceń polskie”.


Do IV certyfikacji zgłoszono szeroki asortyment wyrobów spożywczych. O godło „Doceń polskie” starały się m.in. wędliny, nabiał, desery i słodycze, dania gotowe, przyprawy, mrożonki, napoje, makarony, kasze oraz miody. Tak duża rozpiętość produktów pokazuje, że znak promocyjny „Doceń polskie” ma wysoką wartość dla przedstawicieli różnych branż. To także znakomity dowód na to, że eksperci, którzy przyznają produktom noty i decydują o przyznaniu certyfikatu, cieszą się ogromnym zaufaniem producentów żywności.

Każdy członek Loży Ekspertów dokonuje ocen samodzielnie, nie sugerując się opiniami pozostałych specjalistów. Wyniki poprzednich trzech certyfikacji pokazały, że niejednokrotnie eksperci przyznawali poszczególnym produktom identyczne noty. Owa zbieżność ocen, mimo braku konsultacji, dowodzi jak rzetelne są osądy członków Loży Ekspertów.


Pięcioosobowej Loży Ekspertów przewodniczył Mirek Drewniak, szef kuchni, doradca kulinarny, członek Fundacji Klubu Szefów Kuchni. - Lożę Ekspertów tworzą technolodzy i kucharze, a przy tym wszyscy jesteśmy konsumentami. Taki dobór jury sprawia, że produkt oceniany jest z kilku różnych perspektyw – podkreśla M. Drewniak.


Punkty przyznawane są za smak i wygląd produktu. Wpływ na ostateczny wynik ma także stosunek jakości artykułu do jego ceny. Eksperci biorą również pod uwagę informacje, jakie producent zawarł na opakowaniu.


- Tym, co najpierw przyciąga uwagę konsumenta jest opakowanie. My musimy dokładnie sprawdzić i ocenić czy pod efektownym opakowaniem kryje się produkt wysokiej jakości – mówi Celina Nierodkiewicz, ekspert ds. jakości, sekretarz Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP.


- Musimy krytycznie patrzeć na produkty, na tym polega nasza rola mówi Zbigniew Kurleto, mistrz kucharski, członek Fundacji Klubu Szefów Kuchni.


Dokonując ocen eksperci muszą także brać pod uwagę specyfikę produkcji określonych artykułów spożywczych. Okazuje się bowiem, że wykorzystanie surowców uznawanych powszechnie za najlepsze nie zawsze jest najbardziej korzystne dla konsumenta.


- Tłuszcz jest nosicielem smaku i witamin. Z chudego mięsa pewnych wyrobów nie da się wytworzyć. Do przygotowania odpowiedniego produktu konieczne są surowce odpowiedniej jakości – wyjaśnia Jarosław Kujawa z Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.


- Nasza rola jest podwójna. Jesteśmy technologami; znamy surowce i wiemy jak powinien wyglądać proces produkcji. Czasami musimy uruchomić wyobraźnię, żeby przekonać się czy sposób wytwarzania artykułu opisywany przez producenta jest możliwy z technicznego punktu widzenia. Jesteśmy jednak także konsumentami – podkreśla Celina Nierodkiewicz.


Członkowie Loży Ekspertów, jak wszyscy kupujący, mają własne przyzwyczajenia i oczekiwania kulinarne. Podczas certyfikacji specjaliści muszą jednak obiektywnie podchodzić do ocenianych artykułów.


W każdej z dotychczasowych certyfikacjach pojawiały się produkty, które szczególnie zapadły ekspertom w pamięci.


- Z jedzeniem jest tak, że ono zazwyczaj jest dobre, ale zapamiętujemy te najbardziej wyjątkowe smaki – podkreśla Zbigniew Kurleto.


Członkowie Loży Ekspertów nie ukrywają, że robiąc zakupy zwracają uwagę na produkty, które biorą udział w programie „Doceń polskie”. Zdarza się również, że certyfikacja to dla specjalistów okazja, aby utwierdzić się w przekonaniu o wysokiej jakości znanych im artykułów. - W IV certyfikacji znalazł się produkt, którego właściwie nie musiałem degustować. Kupuję go na co dzień i doskonale znam jego wartość. Wiedziałem czego mogę się po nim spodziewać. Spróbowałem i znowu się nie zawiodłem – mówi Mirek Drewniak.


Godło „Doceń polskie” przyznane produktowi stanowi cenną wskazówkę dla konsumentów.


Laureaci programu coraz chętniej zamieszczają logotyp „Doceń polskie” na swoich wyrobach. Godło dodaje prestiżu i wyróżnia produkt spośród innych. Certyfikat przyznany na podstawie ocen pięciu niezależnych ekspertów to mocny argument. - Otrzymanie tego znaku daje producentowi atut. Do wytwórcy należy decyzja czy i jak wykorzysta tę szansę – przypomina C. Nierodkiewicz.


Celem programu „Doceń polskie” nie jest jednak samo wyróżnienie wartościowych i smacznych produktów. Ideą tego przedsięwzięcia jest promowanie polskich artykułów spożywczych oraz ich wytwórców. O jego randze świadczy fakt, iż honorowy patronat nad programem „Doceń polskie” sprawuje Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Marek Sawicki.


- Podstawowym kryterium udziału produktu w programie jest obecność tzw. polskiego czynnika. Producent musi wykazać jakie związki łączą jego wyrób z naszym krajem. Tym czynnikiem może być receptura, korzystanie z polskich składników lub co najmniej produkowanie artykułu spożywczego w naszym kraju. Jeśli wytwórca nie spełni tego warunku jego produkt nie może przystąpić do certyfikacji – wyjaśnia Katarzyna Salomon, reprezentująca w Loży Ekspertów organizatorów programu.


- Certyfikat „Doceń polskie” przyznawany jest wyrobom, które uzyskały od Loży Ekspertów wysokie noty. Artykuły o szczególnych walorach smakowych otrzymują dodatkowo tytuł TOP PRODUKT. Godło to jest zarezerwowane dla produktów, którym przyznano maksymalną liczbę punktów – dodaje K. Salomon.


Podczas IV certyfikacji nie zabrakło produktów, którym eksperci wystawili najwyższe noty. To dobry prognostyk na przyszłość nie tylko w kontekście kolejnej, V certyfikacji, ale przede wszystkim dla klientów, którzy chcą kupować sprawdzone produkty najwyższej jakości.

pobierz artykuł

pobierz zdjęcia do wykorzystania w internecie (małe)

pobierz zdjęcia do wykorzystania w druku (100 MB)